Gorączka Kolekcji Pierwszych Partnerów – startery z Kanto przejmują rynek!
Share
Pamiętacie, jak miesiąc temu wspominaliśmy o nadchodzącej premierze First Partner Collection? Nasze przewidywania właśnie się sprawdziły – produkt dosłownie rozszedł się na pniu, a media społecznościowe, takie jak Reddit, aż huczą od kolekcjonerów marzących o zdobyciu egzemplarza. Niestety, masowy popyt spowodował, że cena rynkowa osiągnęła już dwukrotność, a nawet trzykrotność sugerowanej ceny detalicznej (MSRP).
Szał na First Partner Collection – Startersi z Kanto podbijają rynek!
Co w środku? Magia tego produktu tkwi w jego zawartości. Każdy zestaw zawiera dwa standardowe boostery, ale to nie one są główną gwiazdą. Kluczowym elementem są promocyjne boostery, w których można znaleźć 3 z 9 możliwych kart promocyjnych przedstawiających startowe Pokémony.
Kanto vs. Reszta Świata To tutaj zaczyna się prawdziwa ekscytacja i różnice w cenach. Obecnie na rynku obserwuje się absolutną dominację starterów z regionu Kanto. Jeśli masz szczęście i trafisz na ikony takie jak Charmander czy Bulbasaur, możesz spodziewać się, że ich wartość będzie oscylować między 35 a 50 dolarów za sztukę.
Dla porównania, startery z innych generacji radzą sobie nieco skromniej:
- Kanto (Charmander, Bulbasaur): 35 – 50 USD.
- Inne (np. Litten, Rowlet): 15 – 20 USD.
Jeśli Twoim celem jest po prostu zbieranie uroczych Rowletów, masz znacznie więcej szczęścia i mniejszy wydatek przed sobą niż fani polujący na ognistego smoka z Kanto. Jedno jest pewne – produkt jest niezwykle trudny do zdobycia, a walka o najlepsze karty promocyjne dopiero się rozkręca.
